Koncert Haliny Mlynkovej

10.06.2012
Jest Poznań Plaza i są  Urodziny. Jako wielki fan Plazy nie mogło mnie tu zabraknąć.  
Wczoraj jak już pewnie czytaliście byłam w strefie kibica, a potem szybko leciałam do Plazy na Urodziny. Trafiłam akurat na końcówkę koncertu Pani Haliny. Po koncercie żeby dostać autograf trzeba było poczekać.
  Powiem Wam, że w końcu załapałam się też i na tort.W zeszłym roku przeoczyłam. Pyszny, bo z truskawkami (mrożonymi jeszcze), a po 6 h stania, chodzenia po Poznaniu bez picia to zabiłabym za mrożoną truskawkę albo łyk wody. 
Tort był smaczny, aczkolwiek na początku dawali wielkie kawałki a potem takie dla odchudzających się, ale to nic. Lepszy mały kawałeczek niż nic. :)


Komentarze

Popularne posty