Pożegnanie Irlandczyków


To była spontaniczna wycieczka na Stary Rynek.
Kiedy w końcu znalazłam się na Starym Rynku aż mnie zatkało. Nie widziałam jeszcze tylu zielonych koszulek, tylu radosnych twarzy. 
Nie chodzi tutaj o to ile bramek strzelił Lewandowski czy kto wygrał Euro. Dla mnie liczą się ludzie którzy umieli pokazać jak fajnie się bawią. I to było piękne.:D

Komentarze

Popularne posty