Macarons


Na razie tylko kupne, ale może kiedyś się za to zabiorę. ;)
Małe, bardzo bardzo małe ciasteczka pochodzenia włoskiego. Historia macarons  

Ciastka dobre, najlepsze chyba pistacjowe, aczkolwiek orzech włoski nie był najgorszy.
Powiem tak, dzisiaj nie pamiętaj już dokładnie ich smaku. Przy takim rozmiarze nie jest się w stanie tym najeść, ale przede wszystkim zachwycić.
Wiem, że ciastka nie służą do zwalczania głodu, od tego jest przecież schabowy.

***
Osobiście  musiałabym kupić 20 takich ciasteczek, żeby poczuć ich niesamowity smak, ale myślę że mój budżet nie byłby zachwycony.
Może kiedyś odważę się zrobić je samemu, ale wiem że to nie jest wcale takie proste.

A może po prostu wystarczy zrobić wielkie, okrągłe coś z wszystkim w środku i się zapchać do syta? A może jednak nie... chyba wystarczy kupić drożdżówkę z budyniem.. albo kruszonką...albo serem... niee... macarons XXL pilnie poszukiwany!
Pozdrawiam iiz755
 

Komentarze

Popularne posty