Przejdź do głównej zawartości

URODA: Makijaż za free

Profesjonalny make-up za darmo? Od kiedy makijaż może być wykonany po ukończeniu 18 roku życia? Co ma piernik do wiatraka? Czy nieletni są w jakiś sposób dyskryminowani przez darmowe kosmetyczki w "perfumeriach" w galeriach handlowych? Dlaczego tak jest? 


Po serii dziwnych pytań powiem Wam, że ostatnio była okazja wykonania darmowego makijażu. Postanowiłam z tego skorzystać i przekonać się na własnej skórze czy jest to w ogóle warte całego zachodu.

Otóż NIE! Nie żałuję, że poszłam bo przynajmniej już drugi raz nie zaryzykuję. Mało profesjonalne podejście kadry kosmetyczek, które już na wstępie poczęstowały mnie pytaniem "Czy ma Pani ukończone 18-lat?". Co to ma za znaczenie w jakim jestem wieku? Owszem może młodsze dziewczyny nie powinny się za często malować gdyż to psuje cere, faszerują skórę chemią, ale nic się nie stanie, gdy raz skorzystają z darmowego makijażu. Od tego się nie umiera. Zwłaszcza, że na  plakatach nie dają notki że ważny jest dla nich odpowiedni wiek. 

Kiedy wstałam z krzesła i później dokładnie zobaczyłam się w lustrze, dostrzegłam rozmazany tusz, który nie został wcześniej wytarty, a dolne rzęsy nie były pomalowane. Wyglądało to na niedokończoną robotę.
Może podejście byłoby zupełnie inne, gdybym wyjęła portfel i zapłaciła hmm...nie wiem ile za ten makijaż. Albo ba wyjęła magiczną kartę. Tak nie powinno być. 

Poruszę przy okazji temat dyskryminacji w markowych sklepach. Otóż kiedy wchodzisz do sklepów nie czujesz się czasami obserwowany? Tak jakby już na wstępie przykleili Ci łatkę. Nie raz spotkałam się z sytuacją, gdy traktowano mnie jak bym była gorsza od innych, potencjalnych klientów. I tu właśnie zaczyna być problem. 

Każdy jest potencjalnym kupującym, ale też nie każdy jest wg nich wiarygodnym klientem. O niczym innym nie marzę, jak tylko zwinąć truskawkowy błyszczyk i uciekać przed chmarą wściekłych ochroniarzy. 

A może tylko dbają o nasze bezpieczeństwo? [To był sarkazm..] Raz nawet w sklepie elektornicznym udało mi się zostać oskarżonym o kradzież komórki. Przeźroczysta reklamówka, a w środku białe pudełeczko...ach jaka szkoda, że okazało się że to kubek ze stoiska na dole. Myślicie, że usłyszałam słowo "Przepraszam" od ochroniarza? A gdzie tam!

Cóż mottem jest fakt, że chyba nigdy ludzie nie przestaną przyklejać łatek na innych i będą oceniach ich wyłącznie po wyglądzie. Nie oceniaj książki po okładce!
iiz755

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.