Przejdź do głównej zawartości

Maślane oczy na widok ciuchów?


Każda z nas robi maślane oczy na widok torebek, butów czy sukienek. Ale kiedy te maślane oczy przechodzą w fazę uzależnienia? 


Już tego nie chcesz, TY po prostu musisz to mieć! Jest chociaż jedna rzecz, na którą chorujemy. U mnie są to suknie. Mam ich zdecydowanie za dużo, ale nie umiem ich nie kupić, kiedy są takie fajne. To co, że nie ma okazji by je wynosić. Po prostu muszą być. 

 
 
Najmniej choruję na buty, bo przeważnie czółenka i tak są niewygodne i trudno dopasować do dwóch różnych stóp. :/  Kobiety już takie są i nic się na to nie poradzi. Ale to właśnie dzięki nam jest na świecie tak kolorowo :)


A jak ktoś jeszcze nie czytał to zapraszam  :)

Jak będziecie chcieli wyszukać bloga np. w Google, to musicie wpisać iiz755 blogspot/ blogger inaczej wyszuka stary blog.

Pozdrawiam ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.