Przejdź do głównej zawartości

ZŁO.TE dziewczyny



ZŁO.TO -Wanda, Ola


Spotkaliśmy się dwukrotnie na Targach Lokalnych Projektantów, ale dopiero teraz mamy okazję lepiej się poznać. Kiedy stanęłam w podwórzu, nie spodziewałam się, że może panować tutaj taka miła atmosfera. Dwa krzesełka, a na stoliku w połowie wypita kawa. Domyślam się, że wszyscy jesteśmy zestresowani, ale nikt nie daje tego po sobie poznać. Wchodzę do środka i potykam się o schodek... z wrażenia w którą stronę spojrzeć najpierw. I chociaż walczę z zakupoholizmem, nie da się ukryć ze serce bije szybciej...


 Jak to wszystko się zaczęło?
Zaczęło się od zbieractwa. Każda z nas lubi przebieranki i fantazyjne ciuszki. Szafy zaczęły się zapełniać. Jednak ile można kolekcjonować… szczególnie gdy na koniec okazuje się, że i tak najczęściej chodzi się w kilku ulubionych ciuchach.

Ola: Najpierw ja, bo jeszcze się nie znałyśmy z dziewczynami, postanowiłam robić sesje zdjęciowe fatałaszków w różnych stylizacjach i sprzedawać je przez Internet. Założyłam fanpage SKARBY MAKITY BONITY. Jednak okazało się, że handel przez Internet nie jest taki łatwy. Zaczęłam jeździć po różnych wydarzeniach, targach, wyprzedażach garażowych. Tam okazało się, że ma to sens. Ludzie chcą kupować takie rzeczy. 

W tym samym czasie dziewczyny: Jadzia, Wanda, Zosia założyły Gold&Bald… i robiły mniej więcej to samo co ja. Potem się poznałyśmy i w pewnym momencie uznałyśmy, że warto by założyć sklep, galerie, miejsce w którym może się coś dziać. Wynajęłyśmy lokal, zrobiłyśmy remont no i próbujemy :)
 
Skąd nazwa Złoto? 
Nazwa ZŁO.TO wyszła w praniu. Wszystkie lubimy złoty kolor. Konwencje na bogato wpadające w kicz… stronimy od zimnego minimalizmu. No i przy okazji ta gra słów- zło to.. wydało nam się to ciekawe.

Miałyśmy okazję w tym roku dwukrotnie być na Targach w Ck Zamek. Jak Wy jako wystawcy odbieracie takie wydarzenie? Czy duże jest zainteresowanie takim eventem?

Takie wydarzenia jak w zamku są bardzo w porządku. Można się pokazać szerszej publiczności i spotkać nowych ludzi z podobną zajawką, a przy okazji zrobić sobie reklamę. 

Nie fajne jest to, że wielu wystawców/młodych projektantów proponuje bardzo podobne ciuchy, co jest trochę nudne. Ich oferta determinuje typ człowieka jaki odwiedza takie targi.. w ten sposób ten jednolity klimat trochę zapętla się i może brakuje jakiegoś świeżego powiewu.  Opłaty za stoisko też są dość wysokie, a to jest nie fajne.



Oprócz ciuchów możecie również kupić ręcznie robioną biżuterię.


Szukasz czegoś innego, kolorowego i szalonego? Musisz wpaść do ZŁO.TA !
Na pokazie kolekcji haute couture wiosna/ lato 2014 Chanel pokazało torebkę- nerkę. Teraz i ty możesz śmiało taką założyć ;)
W tym poście macie szansę zobaczyć sklep, troszeczkę "od kulis". Natomiast w następnym poście chciałabym żebyście zobaczyli stylizacje, które przygotowały dziewczyny ze Zło.ta. A jest co oglądać. Gwarantuję Wam, że było to czyste szaleństwo :D
Jak widać na załączonym obrazku, dziewczyny wyróżnia na tle innych nie tylko kreatywność, ale również modowa świeżość. Rzadko spotykam się, żeby ktoś był tak otwarty na klientów :)

Pozdrawiam i czekajcie na stylizacje


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Klimatyczny Kołobrzeg