Przejdź do głównej zawartości

Pamiętnik

"Zdaje się, że tylko starzy ludzie potrafią siedzieć obok siebie, milczeć i nie czuć się niezręcznie. Młodzi, popędliwi, niespokojni, zawsze muszą przerwać ciszę. Cisza jest święta. Zbliża ludzi, gdyż tylko Ci, którzy się dobrze ze sobą czują, mogą siedzieć w milczeniu. Oto wielki paradoks"


Skończyłam właśnie słuchać James Jacob Farris-Won't Let You Down i wyciągam drugą już chusteczkę. Do 153 strony czytałam, ale jakoś nie wywierała na mnie żadnych emocji. Potem ten list, a dalej zaczęły się rozdziały w czasie teraźniejszym. 

Sparks ma zawsze ten sam schemat, prolog czyli teraźniejszość, długa retrospekcja i epilog czyli znowu teraźniejszość. 
W Pamiętniku to się przeplata ponieważ Noah czyta... nazwę ją jego podopieczną... właściwie opowiada swoją historię- od momentu jak poznał Allie. Rozstanie, które trwało bodajże 14 lat oraz spotkanie po latach, które owocuje odnowieniem miłości.

 Kiedy zdarza się prawdziwa miłość, spotykasz tego jedynego/ tą jedyną, ale los musi Was rozdzielić, nie da rady się odkochać. Co to właściwie znaczy odkochać? Zapomnieć, znudzić, wymienić na inny model?
Nieważne. Mimo upływu lat nadal czuli do siebie to samo. Chociaż Allie pokochała kogoś innego i właśnie ma wyjść za niego za mąż, wie że uczucie do niego jest inne, słabsze niż do Noaha. 

Ich miłość była piękna, z każdym rokiem coraz piękniejsza. Widać przez jakie etapy przechodzili i ile dla siebie byli w stanie zrobić.


Wielokrotnie adaptacja była emitowana w telewizji i zawsze zaczynałam oglądać, ale nigdy nie do końca. Mam nadzieję, że szybko ją puszczą. Chociaż ostatnio oglądałam "List w butelce" i mimo, że występuje tam Kevin Costner- film nie oddaje tego co jest zawarte w książce. Poza tym denerwuje mnie, że muszą zmieniać fakty. Książki są jednak najlepsze :D

Pozdrawiam



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.