Przejdź do głównej zawartości

Sale- true



Znasz to uczucie, kiedy przechodzisz obok ulubionego sklepu, a serce bije ci coraz mocniej? Wiesz, że nie możesz wejść, bo od razu kupisz kolejną torebkę do kolekcji. Zwłaszcza teraz, kiedy trwa okres wyprzedaży. Właściwie to już powoli się kończy.

Chociaż to jeszcze nic! Najgorzej, a może właśnie całkiem ciekawie jest wtedy, kiedy widzisz w necie bluzkę za symboliczną dychę. Sprawdzasz dostępność i....bingo!!
Następnego dnia pędzisz... wpadasz jak burza... molestujesz tkaniny, przebierając wieszaki i nigdzie jej nie ma...

Przeszukujesz znowu i znowu i znowu.....

 Z tej desperacji wpadasz do pozostałych sklepów i na gwałt próbujesz coś kupić... Rozglądasz się za czerwoną karteczką, ale wszędzie są tylko te od 19,99. 

Wydać dychę w centrum handlowym to jest dopiero sztuka. Spokój przychodzi z kolejną porcją wafelków za 59 gr. 

Taka mała dygresja.









Jakiś czas temu były wielkie wyprzedaże w Rossmannie. Jakoś tak dosyć dawno temu. 

Niebieski lakier (Miss Sporty) dostałam za ok. 3,50 i trzyma się znacznie dłużej niż ten różowy. Kiedyś przechodziłam obojętnie obok szafy Miss Sporty, ale od momentu zakupu eyelinera coraz bardziej uwielbiam ich kosmetyki. Jest tanio, ale nie można narzekać na jakość. Chociaż nigdy nie mamy pewności ile trzymali te kosmetyki na półce. 
Miss Sporty 2220

Pominę ten żółty. Po zmyciu płytka paznokcia przez jakiś czas jest żółta :(

Natomiast co do ostatniego (a la miętowy), tym razem trafiłam na perłowy. Wzięłam i dopiero w domu zorientowałam się (nic nowego), że jest perłowy. Ale na dłuższą metę jakościowo jest dobry. 

Teraz znowu nastał okres rozdwojonych paznokci, aż wstyd takie pokazywać, ale co zrobić. Kuracja odżywką powraca...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.