Kartonik od Manolo Blahnika

Nerwowo biegnę do kuchni i otwieram zamrażalnik… oby były, oby były… SĄ! Wyciągam kartonik i dorzucam kawałki karmelowego batonika. Spoglądam na zegarek, jeszcze 40 sekund dzieli mnie od codziennego rytuału. 

Siadam przed telewizorem i robię głośniej. Pojawia się burza blond loków, a w tle oczywiście Nowy Jork. Czasy WTC już dawno minęły. Widać że ten serial ma już swoje lata. Czekam jeszcze, aż przejedzie autobus z jej wizerunkiem.

Nie wiem, ile razy już obejrzałam wszystkie sezony, ale wiem że nadal brakuje mi tego charakterystycznego stukania o klawiaturę, kiedy Carrie Bradshaw pisze swoje felietony.

Co odcinek cztery przyjaciółki- Carrie, Miranda, Charlott i Samantha, spotykają się w kawiarni albo na drinka- gdzie mogą zwierzać się ze swoich nowych "związków", które okazują się kompletną porażką. GDZIE JEST TEN JEDYNY? Miasto duże, ale facetów coraz mniej. Wszystkie te przemyślenia i doświadczenie, jakie zdobyły są inspiracją do kolejnych artykułów.


Kobieta do szczęścia potrzebuje dwóch rzeczy:  markowych butów i prawdziwej miłości. A jak jeszcze ta "prawdziwa miłość" urządza gigantyczną garderobę to już w ogóle jesteśmy w siódmym niebie. No może nie zawsze, bo istnieje ryzyko że nasze wizje odnoście szafy mogą się różnić.

 Stojąc i przyglądając się z boku półkom nie zawsze możemy dokładnie zobaczyć co jest w środku. I wtedy pojawiła się ONA- wróżka. Jedno machnięcie magicznej różdżki i stajemy się małe. Dzięki temu możemy śmiało widzieć wszystko.

To było w poprzednim stuleciu, dzisiaj ktoś wymyślił pomieszczenie nazywane szafą. SZAFA W SZAFIE przypominająca mały butik. Kartony z butami na dole, półki na torebki, wieszaki z pięknymi sukniami, szuflada z okularami słonecznymi i kufer wypchany biżuterią.

Ale mimo to nasz umysł nie zawsze jest w stanie ogarnąć tony rzeczy, które się magazynują od tylu lat. Zapominamy, że mamy granatowe, satynowe czółenka albo różową kopertówkę, która czeka na nas od ślubu kuzyna.
I CO WTEDY? Wróżka już dawno na emeryturze. Wtedy zdiagnozujemy sami sobie sklerozę, a ludzie obok stwierdzą że zwyczajnie macie za dużo lumpów. Pozostają nam dwie opcje: piguły na pamięć albo ekologiczna segregacja. Którą opcję wybierasz?



fot. internet

Takie już ONE są i takie MY jesteśmy, że czasami serce ściska na widok gigantycznych szpilek, w których nie umiemy chodzić ;)

Komentarze

  1. Albo jesteś bezdennie głupia, albo na ciężkich prochach wypalających mózg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale wypadałoby wyrażać je w sposób mało wulgarny. Nie podoba się to nie czytaj. Nikt Cię nie zmusza. Proste? Więc zachowaj dla siebie te wulgarne hejty. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam ten serial nigdy nie mam go dosyć gdy kończę oglądać juz tęsknię za bohaterkami potrafił mnie przenieść w trochę inny świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :D szkoda, że nie powstał nowy sezon, albo chociaż kolejna część filmu :(

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty