Przejdź do głównej zawartości

Je t'aime, Jadore, Bon appetit....

Paryż to miasto MIŁOŚCI..

Patrząc na to zdjęcie można by pomyśleć, że ludzie są tutaj przypadkowi..otóż nie! Zbierają się tutaj by tańczyć tango. Paryż to miasto TANGA.

Paryż to ŚWIATOWA STOLICA MODY..



Paryż to nie- MIASTO CZYSTOŚCI..
Dzielnica Łacińska czyli dzielnica uniwersytecka. Mogę wymienić dzielnice Nowego Jorku, Poznania- ale z Paryżem jest wieczny problem. Chyba przez te francuskie nazwy. Kojarzę tylko nazwę tej dzielnicy i do teraz żyłam ze świadomością, że to właśnie tutaj jest Katedra Notre Dame.
Nazwa nawiązuje jeszcze do czasów, gdy byli tu rzymianie używający języka łacińskiego.

Prawdziwe oblicze uniwersytetu już widzieliście na zdjęciu powyżej. Co mogę powiedzieć ? Nic nie powiem na ten temat. Jedynie mogę wtrącić historyczną ciekawostkę, że Sorbona w XIX/ XX  uchodziła za największy uniwersytet na świecie.

Panteon i wahadłowo Foucaulta- obecnie znajduje się tam kopia tego wahadła. Wygląda jakby ziemia się poruszała, a wahadło stało w miejscu. Leon Foucault udowodnił w ten sposób istnienie ruchu obrotowego ziemi.
-źródło Paryż Pascal
plac przed Ratuszem
Ratusz- Hotel de Ville- w 1871 został spalony. Jedynym elementem jaki przetrwał z pożaru to zegar zdobiący fasadę.


Paryż to MIASTO NAPOLEONA...

Łuk Triumfalny- wzniesiony z polecenia Napoleona Bonaparte, inspirowany Łukiem Tytusa w Rzymie. Z obrzeża Place de l'Etoile na  Place Charles-de-Gaule prowadzi podziemne przejście. 
Na wewnętrznych ścianach umieszczono nazwy miejscowości, w których stoczono bitwy rewolucji i kampanii napoleońskich. Ma 49 m wys, ale to tylko takie tam liczby... Nic nie znaczące cyferki. 

Pola elizejskie mają 70 m szerokości i mieszczą osiem pasów ruchu (w obu kierunkach). 
Początki Pól Elizejskich sięgają 1616 r., kiedy wytyczono trasę spacerową od Tuileries do Place de l'Alma.
-źródło Paryż Pascal


Pałac Inwalidów



Paryż to miasto ARTYSTÓW...

Place Igor Stravinsky
Place Igor Stravinsky- fontanna z rzeźbami. Symbol największych dzieł francuskiego kompozytora.

Duma Paryża- to ona gra tutaj pierwsze skrzypce
Kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy (co prawda z autokaru) zaparło mi dech w piersi. Zapomniałam o całych tych śmieciach walających się na ulicy. Wyglądała jakby była zrobiona z ażuru.. leciutka jak piórko, jakby byle wietrzyk mógł ją zaraz zdmuchnąć z powierzchni ziemi.. gigantyczna budowla, która za dnia wygląda jak zabawka, a nocą ożywa by w blasku reflektorów oczarować przechodniów..


Gigantyczne kolejki wijące się spod wieży aż na sam szczyt- tak było, jest i będzie. Kiedy wjechaliśmy na pierwsze piętro i trzeba było obejść do kolejnych wind, o mało się nie zgubiłyśmy z koleżanką. Dogoniłyśmy przewodnika, a przy okazji jeszcze trafiłyśmy na grupę przemiłych Hiszpanów.. :D Godzina 21:30 a ludzi wcale nie ubywa.
Wieża Eiffla 
Na początek kilka suchych liczb. Pierwsze piętro jest na wysokości 57 m, drugie 115 m, natomiast taras (który może pomieścić 800 osób) jest na wysokości 276 m.
Wieża Eiffla do 1931 była najwyższym budynkiem na świecie!- dopóki nie stanął Empire State Building.

Jeszcze jedna ciekawostka znaleziona w przewodniku. Dość tragiczna historia. Franz Reichelt- austriacki krawiec wpadł na pomysł, żeby skoczyć z Wieży. Jak to zrobił? Dzięki skrzydłom z upiętej peleryny... i... no niestety..
Filmik



-Źródło: Poradnik wiedza i życie

Co ciekawe- pod pierwszym balkonem, na czterech ścianach znajduje się wyryta lista nazwisk naukowców, inżynierów i przemysłowców- z inicjatywy Eiffela. Widać, że twórca był bardzo z nią związany. W końcu to jego "dziecko" ;)
Wieża miała zostać rozebrana, ale dzięki twórcy zmieniono plany. Dlaczego? Gustaw Eiffel założył na jej szczycie laboratorium aerodynamiczne i obserwatorium meteorologiczne. Małe, bo małe, ale ważne, że udało się zachować budowle.
*

Porzućmy te śmieci i naukowe aspekty Paryża i przenieśmy się.... nazwę to francuskie tropiki. Pałac Luksemburski, ale przede wszystkim ten ogród, który go otacza- jest tym czego powinno być najwięcej wśród nas. Żadnych galerii handlowych z drogim żarciem!

Park w środku wielkiego miasta. Możemy zapomnieć o codzienności i upajać się ciszą. Wszędzie leżaki dla "plażowiczów" i palmy :D Żyć nie umierać.


Pałac Luksemburski
Dawniej stał tu pałac księcia Francois de Luxemburg- od którego budynek wraz z ogrodem odkupiła królowa Maria Medycyjska (wdowa po Henryku IV).  Chciała przekształcić go na wzór budowli z rodzinnej Florencji.
Dobudowano nowy gmach (stary pałac stał się przybudówką) i budowla stoi do dziś. Obecnie siedziba francuskiego Senatu. Ale mają dobrze ;)
-Źródło: Poradnik wiedza i życie



 Luwr- największe muzeum sztuki na świecie. Mieści się w paryskim pałacu. Pierwszy zamek wybudowano tu w 1202 r., potem go już tylko rozbudowywano.Wejście do muzeum znajduje się w dobudowanej szklanej piramidzie autorstwa I. M. Peia. 

Dwa najciekawsze muzea w Paryżu- d' Orsay i Luwr. I chociaż Francuzi chwalą się ciągle tą Mona Lisą, to i tak Luwr jako Luwr nie robi na mnie wrażenia. Bardziej przemawia do mnie hol Muzeum d' Orsay. Nic na to nie poradzę, że mam hopla na punkcie starych dworców ;D
Powracając do Luwru to jest jedna drobnostka, która mi się spodobała. Kolumny (zdjęcie poniżej), których poprawna nazwa brzmi Kariatydy.
Skrzydło Sull, Luwr

Wzgórze artystów czyli Montmartre do połowy XIX w. był odrębną wioską. Główny punkt tej dzielnicy to Bazylika Sacre Coeur na wzgórzu o wys. 130 m.
Bazylika miała być formą dziękczynną za ocalenie stolicy i zakończenie wojny domowej. W stylu nawiązującym do sztuki bizantyjskiej (bogato zdobiona). Układ kopuł nawiązuje do bazyliki Św. Marka w Wenecji. Na plac przed bazylikę można wjechać kolejką linową (za drobną opłatą).
-źródło Paryż Pascal





Katedra Notre Dame- za katedrą znajduje się pomnik ofiar deportacji (Memorial des Martyrs de la Deportation). Hołd złożony Francuzom zamordowanym w czasie 2 wojny światowej w obozach koncentracyjnych i obozach zagłady.


Sama katedra robi ogromne wrażenie. Pierwsze skojarzenie jakie miałam, kiedy weszłam w środka-  ślub Williama i Kate.
W środku ogromnej  budowli znajduje się model katedry. Ręka do góry kto oglądał "Dzwonnika z Notre Dame"? :D
-źródło Paryż Pascal




Most Aleksandra III- najbardziej zdobny most w Paryżu, budowla wzniesiona przed światową wystawą zorganizowaną w 1900 r.
Ma ponad 100 m długości i tylko jedno metalowe przęsło (coś dla inżynierów). Miał symbolizować przyjaźń francusko- rosyjską (stąd ta nazwa).
-źródło Paryż Pascal

 Paryż podobał mi się ze względu na piękną architekturę- kamienice. Akurat pogoda nie była za ciekawa, ale pamiętam że czułam dziwną melancholię w powietrzu. Przedtem ani potem coś takiego mi się nie zdarzyło.
 Kiedy przekroczyłam bramę do Pałacu Luksemburskiego czas stanął w miejscu, można było odpocząć od napiętego programu. Żałowałam, że u nas nie ma takich miejsc. Ten park był taki jak na większości obrazów- kobiety siedzące na zielonej trawie z parasolkami a w około bawiące się dzieci.
 Przez cały pobyt nie mogłam przestać podziwiać kamienic i latarni.Tam wszystko jest inne, nawet kurczak... warto poznać miasto od kulis... teraz wiem, że gdybym tam powróciła, może za kilka lat, skupiłabym się na poznaniu kuchni francuskiej (dałabym drugą szansę suchemu kurczakowi!), chciałabym skosztować ciast i ciasteczek, zobaczyć sklepy których u nas jeszcze nie ma.
Marzenia marzeniami, a wspomnienia wspomnieniami... teraz najwyższa pora zjeść coś na kolację. Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Klimatyczny Kołobrzeg