Przejdź do głównej zawartości

Naszyjnik perło-kule


Można powiedzieć, że to taka luźna wersja na rozmowę kwalifikacyjną. Grzeczna, biała koszula a do tego czarne rurki.
Coś mi się zdaje, że już ostatnio o tym rozmawialiśmy, tzn. o procentowym wskaźniku kolorów, który mi towarzyszy-90% czerni. Wiecie, co mówią o tym połączeniu? Zawsze black & white. Tradycyjny, schludny zestaw przełamuje kolorowy naszyjnik perło- kule. Chociaż teraz, jak na niego patrzę to wygląda jakby był zrobiony z cukierków, albo gum do żucia.



Becky Bloomwood- bo teraz jestem na etapie czytania książki o zakupoholiczce, nauczyła się wymieniać po kolei ciuchy, które akurat ma na sobie: płaszcz YSL, torebka Gucci, jeansy Ck itd. Przeglądając się w lustrze widzimy tylko metki czy to COŚ co zwą np. bluzką? Nikt nie podejdzie i nie będzie Cię ciągnąć za kołnierzyk żeby tylko wybadać, który sklep akurat wybrałaś.

Skąd się wzięła więc moda na metkę? Jest wiele odpowiedzi, metka może oznaczać lepszą jakość, albo gwarancję. Ale po co, skoro można mieć tańszy zamiennik ( nie mówię tu o podróbce).

Stanowczo za często zdarza się nam oceniać ludzi po wyglądzie. Kiedyś miałam taką sytuację, że ludzie oceniali mnie przez pryzmat tego co mam na sobie, albo tego czy się maluję czy nie. Nie sądzę, żeby istniały na świecie takie osoby które w każdej sytuacji są w 100% perfekcyjne. Na pewno zdarzyło się, że założyły dresy albo nie chciało im się malować. Ale czy to coś zmienia? Nie. Czy należy je od razu skreślić, tak jak np. skreśla się osoby, które kupują w lumpeksach? Teraz może sytuacja trochę się poprawia.
A już najgorzej, kiedy wytyka się kogoś palcem z powodu takich mało istotnych rzeczy.
Metka nie daje statusu lepszego, czyli nietykalnego. Może tylko czasami- w sklepach, wtedy nie uważają nas za złodzieja.


Zaczynam wchodzić na niebezpieczny grunt, rozpędzam się z tą dygresją i znowu będzie, że miał być przyjemny post... Stop.
Wracając do tematu perły.. znaczy stylizacji. Chociaż, nie zostało za dużo do dodania. Kozaki na  wysokim obcasie "odleżały swoje" i w końcu wyciągnięte z szafy. Póki nie ma typowej zimy nie trzeba się bać o poślizgi.

Necklace Stradivarius| Jeans H&M | Nails Inglot
Pozdrawiam i przepraszam za przydługie dygresje ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Klimatyczny Kołobrzeg