Przejdź do głównej zawartości

Neonowe bransoletki

Ostatnie dni były piękne, prawie jak wiosną. O 16:00 jeszcze jasno, miałam wrażenie że nie było mnie długi czas w Poznaniu.

Korzystając z tej "wiosennej" atmosfery przygotowałam krótki wpis. Neonowa biżuteria i ciepłe kolory, chociaż zimą powinna gościć wełna, wełna i jeszcze raz wełna. Ale do wełny jeszcze wrócimy, ale to jak spadnie śnieg ;) Albo trochę wcześniej.
Wchodząc do byle jakiego sklepu czy przechodząc na drugą stronę ulicy... ostatnio panuje moda na kolorowe gumki, z których robi się bransoletki. Koniecznie musi być ich kilka, pojedyncze nie dają takiego efektu.

Jak byłam w podstawówce to był szał na filofany. Przed lekcjami biegło się do szkolnego sklepiku żeby wybrać jakieś nowe kolory. Jakie było rozczarowanie, gdy zostawały te same, lipne kolory.. :(

Każdy zaczynał od dwóch, a potem opanowywało się z czterech.. prosto, na skos, pół na pół.W pudełku przechowywałam zrobione breloczki, kiedy jeden się urywał to wymieniało się na inny. Zresztą mam je gdzieś do dziś. Sentyment nie pozwalał mi się ich pozbyć. Nie zaprzeczę, że gdyby teraz znalazła się jakaś paczka filofanów, z pewnością bym ją otworzyła i sprawdziła czy jeszcze pamiętam jak się plotło :)

Jewellery Daria



Pozdrawiam ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.