Grochy zamiast serduszek

Nowy post zgodnie z obietnicą. Wspólnie z Darią przygotowałyśmy stylizację z grochami.



Mimo, że wczoraj były Walentynki to serduszek nie będzie... ani różu, ani nawet czerwieni. Ale jak wszystko pójdzie po mojej myśli to już nie długo będzie dużo kolorów :)

Walentynki mogą być ciekawym świętem dla cukierników. Torty w kształcie serc, babeczki z różowym lukrem czy truskawkowe donaty. Dzisiaj byłam akurat w cukierni i trafiłam na różowe i czerwone słodkości... przecenione! Ach to uzależnienie od słodkiego :D

 Ale powracając do dzisiejszego posta. Luźna stylizacja, idealna na co dzień. Konwencję bieli i czerni przełamuje złoty zamek. Groszki zawsze kojarzą mi się z romantyzmem. Lata 50', 60'.. dodają uroku, romantyzmu i są słodkie... dziewczęce- tego słowa mi zabrakło.

Dzisiejsza stylizacja ma być właśnie dziewczęca, a nie elegancka i poważana.


Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty