Przejdź do głównej zawartości

Śniadanie przy Wieży Eiffla

Lista rzeczy do zrobienia  (teoretycznie) przed "30-stką" jest całkiem spora. Jedną z nich jest podróż do Paryża i piknik przy Wieży Eiffla.
Skoro najważniejsze zabytki można uznać za odhaczone, to teraz przydałoby się  po prostu pobyć w Paryżu. Podziwiać architekturę, posiedzieć w Parku Luksemburskim czy delektować się francuskimi smakołykami.

I chociaż w radiu nie puszczali francuskich piosenek, a za oknem nie widziałam ażurowej wieży do szczęścia na razie wystarczył mi rogalik i dżem porzeczkowy mojej mamy. A Wieża Eiffla cóż... stała po prostu obok ;)
Co ciekawe Croissants wcale nie pochodzą z Francji. Ostatnio dowiedziałam się, że Maria Antonina przywiozła je z Austrii.

A jeśli chcielibyście poczytać co nieco o Paryżu to zapraszam na post

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.