Przejdź do głównej zawartości

Balsam do ust- nowości



Balsam do ust MISS SPORTY dostępny w kolorze czerwonym oraz różowym.


Z pomadkami w kolorach czerwieni jest różnie- są odcienie w których wyglądamy dobrze i takie które powodują że nasze usta wyglądają sztucznie. Trudno jest trafić na idealny odcień.

Do kupna czerwonej szminki zbierałam się trzy lata, ale wszystkie które testowałam  sprawiały że coraz mniej byłam przekonana do tego koloru i w końcu dałam sobie spokój.

Potem stał się pewnego rodzaju cud, ponieważ dostałam czerwoną szminkę i wszystkie obawy minęły. W zeszłym roku zauważyłam w drogerii balsam do ust marki Miss Sporty. Z jednej strony coś mnie kusiło, ale z drugiej rozum mówił NIE, ponieważ miałam wystarczającą ilość pomadek.

 W tym roku w końcu wygrałam z rozumem i kupiłam balsam do ust w najciemniejszym z dostępnych odcieni czerwieni. Początkowo myślałam, że wyjdzie taki kolor że będę się źle w nim czuła (obawy znowu powróciły). Natomiast po nałożeniu kolor jest delikatny :) Plus jest taki, że usta nie stają się suche, jak w przypadku zwykłych pomadek.

Warto się w nią zaopatrzyć, zwłaszcza na okres wakacyjny :)





Komentarze

  1. Czyżby to była ta, którą kupowałaś i myslałaś czy wziąć? :D Nominowałam Cię do LBA! Szczeóły u mnie no blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się na to, że Miss Sporty to dobra firma. Mam lakierek i jestem bardzo zadowolona. A teraz jeszcze twoja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.