Przejdź do głównej zawartości

Jeansowy mix

Jesień rozkręca się na dobre, ale ostatki lata od czasu do czasu dają o sobie znać. To dobry moment by założyć jeszcze jeansową kurtkę.


Jeans nigdy nie wyjdzie z mody.. Na szczęście :D  Nie wyobrażam sobie życia bez pary ulubionych jeansów. Kiedyś nie wyobrażano sobie życia bez sukienek, dzisiaj bez spodni. Życie się zmienia, tak samo moda.


Dzisiaj stylizacja na luzie, bardziej podwórkowa :) Jeansy z podwyższonym stanem, które niestety coraz trudniej znaleźć na sklepowych półkach, a do tego luźna, nieco przykrótka koszulka.

 Z dodatków postawiłam na metaliczne akcenty czyli: łańcuch przy torebce i lakier do paznokci. No i oczywiście nieśmiertelne i niezastąpione trampki :) 



Moda szuka inspiracji w sztuce, architekturze, albo w jeszcze innych czynnikach które nas otaczają. Czasami jest to coś szalonego i odważnego jak motyw z bajek np. kolekcja Jeremy' ego Scotta dla Moschino i słynny Spongebob. Trzeba być odważnym żeby wyjść z  uśmiechniętą gąbką na bluzce :) Mniej szalony ale również ciekawy jest motyw sztuki ulicznej- graffiti i słynna kolekcja torebek Nikki marki Guess.

Granice między między fikcją,  modą, sztuką i dziecięcymi motywami są zacierane. Cięgle powstaje coś nowego, ale zarazem nie zapominamy o dawnych epokach i modzie retro. Dobrze, że jest taka różnorodność, ponieważ inaczej wszyscy chodzilibyśmy w tym samym. :)

Jeans H&M | Jacket Bershka | Shoes Freewear |Nails Inglot

fot. Daria Bętkowska


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.