Świąteczne dekoracje do mieszkania


Pozostało 11 dni do Świąt. To idealny moment by przystroić mieszkanie. Kilka drobiazgów, które pozytywnie wpłyną na nasze samopoczucie. Niestety na razie śniegu "ani widu ani słychu", a to biały puch najbardziej sprawia, że czujemy tą magię w powietrzu.


W zeszłym roku przeszłam (dosłownie) cały Poznań w poszukiwaniu Candy Cane, ale niestety nie udało mi się ich znaleźć. W końcu zrezygnowałam i zapomniałam o całej akcji.

Ale teraz szukając prezentów  i odwiedzając różne markety, wpadłam na nie przypadkowo :) Podobno nic nie dzieje się przypadkiem, ale czy może to dotyczyć również zakupów?

Dekorowanie pokoju jest drugą przyjemną rzeczą przed Świętami (na pierwszym miejscu jest pieczenie). Uwielbiam dodatki w czerwono- białej kolorystyce, ponieważ ożywiają mój pokój, a z drugiej strony te kolory najbardziej kojarzą mi się ze Świętami.

Niestety nie mogę ozdobić mieszkania lampkami na zewnątrz, dlatego w tym roku postanowiłam kupić lampki do pokoju. Nie zastanawiałam się ani chwili, ponieważ są na baterie i nie muszę się martwić że nie starczy mi kabla.




W sklepach jest tyle pięknych poduszek z reniferami i gwiazdami, ale byłoby zbyt melancholijnie i smutno w pokoju. Wybrałam opcję na wesoło, czyli piesek w roli Mikołaja. Szkoda, że nie było jeszcze poduszki z buldożkiem, albo innymi psiakami :D

Świąteczne skarpety i rękawiczki już puste po Mikołajkach. Wszystko co dobre szybko się kończy...


Na sam koniec najnowsza zdobycz. Jak widzę donaty to... no po prostu nie mogłam przejść obojętnie. Nigdy nie zabraknie miejsca na choince na jedną, wyjątkową i niepowtarzalną bombkę :D Uwielbiam te pączki. I zawsze kojarzą mi się z Simpsonami.

Pozdrawiam :)

Komentarze

Popularne posty