Fartuch kuchenny

Przygotowania do wiosny zaczęły się pełną parą, a mianowicie wprowadzam do swojego życia trochę kolorów i zieleni. Tak bardzo tęsknię za zielonymi drzewami za oknem, że postanowiłam kupić kolejnego kwiatka do pokoju :)

Dzisiaj luźny post, z serii zrób to sam. Od dawna marzyłam o fartuchu kuchennym ze śmiesznym nadrukiem. Ale nie mogłam trafić na ten odpowiedni. I w końcu się udało. Prawie udało!


Byłam na zakupach w supermarkecie i były ręczniki kuchenne z przeróżnymi nadrukami. Ten z babeczką najbardziej do mnie pasował :) Wystarczyło dokupić tasiemkę i mamy fartuch.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak już przerobiłam ręcznik to w sklepie pojawił się fartuch z takim samym wzorem. Ale czasu nie da się cofnąć. Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądał przed i po.

 Przed:



Po: 
 
Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty