Przejdź do głównej zawartości

Fartuch kuchenny

Przygotowania do wiosny zaczęły się pełną parą, a mianowicie wprowadzam do swojego życia trochę kolorów i zieleni. Tak bardzo tęsknię za zielonymi drzewami za oknem, że postanowiłam kupić kolejnego kwiatka do pokoju :)

Dzisiaj luźny post, z serii zrób to sam. Od dawna marzyłam o fartuchu kuchennym ze śmiesznym nadrukiem. Ale nie mogłam trafić na ten odpowiedni. I w końcu się udało. Prawie udało!


Byłam na zakupach w supermarkecie i były ręczniki kuchenne z przeróżnymi nadrukami. Ten z babeczką najbardziej do mnie pasował :) Wystarczyło dokupić tasiemkę i mamy fartuch.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak już przerobiłam ręcznik to w sklepie pojawił się fartuch z takim samym wzorem. Ale czasu nie da się cofnąć. Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądał przed i po.

 Przed:



Po: 
 
Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

Jeden dzień w Wenecji..

Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.