Nowe życie starych mebli




Już kiedyś mieliście okazję zobaczyć kawałki mojego pokoju po remoncie. Dzisiaj pokażę Wam nowych współlokatorów, którzy od kilku dni goszczą w moim pokoju- dwie pufy. :D






Byłam podekscytowana gdy okazało się, że dwie pufy są na zbyciu. Miałam pewną koncepcję co do wzoru. Jednak nie łatwo było znaleźć nietuzinkowy materiał. Pomysł to jedno, a zasoby sklepów to drugie. Po kilkukrotnym "pocałowaniu klamki" sklepów z materiałami miałam małą załamkę. Ale w końcu się udało. I oto one ! Odrodzone na nowo.

 Przyznam się, że mam sentyment do historii i do antyków. Uważam, że trzeba dać im szansę. Czasami są lepsze niż współczesne meble.
Nie lubię surowych wnętrz, to właśnie dzięki dodatkom pokój nabiera charakteru. Z miesiąca na miesiąc przybywa nowych dodatków, a to nowa doniczka i kwiaty, nowa poszewka na poduszkę, albo ładny lampionik. Nie można przestać, bo jak już się wpadnie w trans dekorowania to trudno z niego wyjść. Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty