Przejdź do głównej zawartości

O północy w Warszawie

 Warszawa to miasto, które kryje w sobie wiele tajemnic i ciekawych miejsc. I nieważne ile razy się już było to zawsze znajdzie się coś, co warto zobaczyć.

W dzisiejszym poście Warszawa nocą. Skupimy się na Pałacu Kultury i widoku z góry. Panorama miasta w obu wydaniach (dniem i nocą) wygląda pięknie, ale nocą jest zdecydowanie bardziej magicznie. Momentami czułam się jakbym była w Nowym Jorku.




Nie ważne czy stoję i patrzę teraz na Warszawę  z Pałacu Kultury, czy podziwiam Paryż z Wieży Eiffla, każde miasto podświetlone milionami świateł wygląda magicznie. Taka mała rzecz, a potrafi ucieszyć. Sprawia, że uśmiech pojawia się chociaż na chwilę. Można tak patrzeć i patrzeć całą noc....


 Jak Pałac Kultury to i Teatr 6. Piętro. Akurat niestety nie został uwieczniony na zdjęciach.

Dla fanów teatru mogę polecić spektakl "Polityka" grany przez aktorów Teatru 6. Piętro. Poziom spektaklu jest bardzo wysoki. Najlepszy spektakl na jakim byłam. Na widok tanga w wykonaniu Pani Hanny Śleszyńskiej mogłabym się turlać ze śmiechu. Autentycznie. Jest świetną aktorką.

Człowiek całe życie poznaje siebie i nie przestanie się zaskakiwać. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że popłaczę się w teatrze. I to nie tylko ze śmiechu, ale również ze wzruszenia. Jak Burski (grany przez Rafała Królikowskiego) ukląkł przed Łazańską (graną przez Małgorzatę Sochę) to miałam w oczach łzy. Oświadczyny to piękny moment w życiu każdej dziewczyny. I chociaż to fikcja, o czym dobrze wiedziałam to i tak nie mogłam się powstrzymać. A potem płakałam, że tak szybko się skończyło. A mogłoby tak trwać jeszcze i jeszcze...

Komentarze

  1. Rzeczywiście cudownie wygląda Warszawa nocą, ja też mam do niej wielki sentyment. Jeszcze tylko brakuje żółtych taksówek... chociaż są żółto- czerwone autobusy czy tramwaje :P
    Wybieram się do Teatru 6 piętro, czy mogłabyś mi powiedzieć który rząd jest najlepszy I czy II i jak to wygląda z wejściówkami? Jak byłaś, to czy ktoś skorzystał z tej formy i faktycznie siedział na poduszkach na schodach...?

    P.s Czekam na kolejne posty z Twoich podróży. Może tym razem ponownie Wrocław? Gdy byłam w tym mieście, to poczułam, że faktycznie jest przyjazne zwiedzającym, mieszkańcy są bardzo mili, uśmiechnięci, można powiedzieć, że jest bardzo ''przytulne'' zwłaszcza wtedy kiedy jest jarmark bożonarodzeniowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa to magiczne miejsce :D Za pierwszym razem jak byłam to mnie tak nie urzekła. Może dlatego, że byłam jeszcze mała.

      Bilet kupiłam w dniu spektaklu i akurat udało mi się dostać miejsce w 1 rzędzie. Myślę, że zarówno 1 jak i 2 rząd są w porządku, bo dobrze widać aktorów. Niestety nie zwróciłam uwagi czy ktoś korzystał z poduszek, ale widziałam że były dostępne :D Po spektaklu jest też możliwość spotkania gwiazd. Akurat natknęłam się na Pana Rafała Królikowskiego. Z tej ekscytacji zapomniałam poprosić go o autograf.



      Usuń
    2. A to dobrze, ja zamierzam ''polować'' na Pana Michała Żebrowskiego. Myślę, że mam w sobie odwagę by podejść, ale najbardziej boję się jego reakcji, to czy odpowie na moje pytanie, czy mnie nie wyśmieje.. itd. Bardzo z niego inteligentny człowiek. Ale nie poznam nigdy odp. na moje pytania, gdy wgl nie zapytam :P Jak działać to działać, w końcu jedno życie mamy ;)

      Usuń
    3. Nie można odkładać niczego na potem. Myślę, że nie ma się czego obawiać ;) Na pewno będzie skory do rozmowy. Jedyne czego możemy żałować to, że czegoś nie zrobiliśmy.

      Usuń
  2. Albo może coś szalonego... Paryż. Przeczytałam ostatnio ''Zanim się pojawiłeś'' Jojo Moyes. Również byłam na tym w kinie. W sposób jaki Will opowiadał o swoim ulubionym miejscu, czyli kawiarnia w Le Marais, widok na Rue des Francs Bourgeois, będąc w kawiarni i oglądając ten widok warto zamówić ciepłe croissanty z solonym masłem i dżemorem truskawkowym a do tego dużą filiżankę Cafe Creme, a przy tym widok Lou która spełniła jego prośbę... stwierdziłam, że też tam się wybiorę i tak zrobię. Może nie w pasiastych rajstopach, ale w legginsach w moje ulubione kropeczki jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław też jest piękny. Masz rację, ludzie są bardzo mili i przyjaźni :) Z chęcią bym tam wróciła. Niestety jeszcze nie miałam okazji zobaczyć jarmarku bożonarodzeniowego na żywo, jedynie na zdjęciach. Ale może jeszcze uda się pojechać.

      Po ostatnich wydarzeniach na świecie, niestety we Francji nie jest bezpiecznie. Chyba sięgnę po tą książkę, ale najpierw muszę się wziąć za "Kocham Paryż".

      Wkrótce na blogu pojawią się wpisy z bajecznej Majorki :D

      Usuń
    2. Oooo to super :D Na pewno skomentuję ; )

      Ostatnio nawet w Moskwie był zamach. Co się dzieje na tym świecie? Ja nie wiem ;)
      ''Kocham Paryż''; a ja utknęłam w poł. ''Kocham NJ'' a tu w empiku kolejna trzecia cz. ''Kocham Rzym'', jak tu nadążyć :P
      POZDRO ;D


      Usuń
    3. Nie można czuć się bezpiecznie, ale z drugiej strony też nie można się chować ze strachu.

      Nie jestem na bieżąco z nowościami w księgarni :/ dopiero teraz w bibliotece pojawiła się druga część.

      Pozdrawiam :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Klimatyczny Kołobrzeg