Tęczowy zawrót głowy

 Troszkę szaleństwa na lato :D Brak pogody możemy sobie wynagrodzić szaleństwem kolorów. Szarości zostawiamy na jesień i zimę.


 Po raz kolejny chciałabym Wam pokazać, że ciuchy nie grają tutaj głównej roli. Chodzi mi o coś zupełnie innego. A mianowicie o zabawę i nutkę szaleństwa. Wielokrotnie powtarzałam, że w tej szarej rzeczywistości jest nam to potrzebne.

Dzisiaj skupiamy się na kolorach i trochę na Indiach. Chodzi mi o Święto Holi. Obchodzone jest przeważnie w dniu pełni księżyca w miesiącu phalguna. Ludzie obsypują siebie nawzajem kolorowymi proszkami i oblewają wodą. To ma przynosić szczęście i powodzenie w nowym okresie.

Celebracja tego święta rozprzestrzeniła się również w Europie m.in. w Polsce, Berlinie czy Londynie. I bardzo dobrze :D A dlaczego?

Mamy tendencję do skupiania się na tym co było złe. Ciągle towarzyszy nam melancholia i smutek. Nawet przy śpiewaniu polskich kolęd. Powinniśmy skupiać się na tym co dzieje się dobrego. Powinniśmy się bawić, dlatego cieszę się że i w Polsce udało się coś takiego wprowadzić.


 fot. Daria Bętkowska

Komentarze

  1. Przypomina mi to akcję z bieganiem, kolorowy bieg, biegacze obsypują się kolorowymi proszkami. Fajna zabawa...Hmmm nawet bym powiedziała coś jak oczyszczenie się z zmartwień, taki chrzest indyjski, tylko nie w rzece Ganges, ale ''magicznym'' proszkiem :P
    A może Indie za rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczyszczenie a przy tym ile endorfin się wydziela :D Jest tyle ciekawych miejsc na świecie, które warto odwiedzić :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty