Przejdź do głównej zawartości

Z widokiem na Colomer


Ostatni już post z Majorki. Tym razem jesteśmy na Formentor, a właściwie na Mirador des Colomer (z widokiem na Colomer- malutką wysepkę). Formentor składa się z trzech głównych punktów widokowych. Na zdjęciach możecie zobaczyć jeden z nich.



Wjeżdżamy krętą drogą na górę. Docieramy do punktu widokowego i pojawiają się kolejne schody do pokonania. Tutaj jest o tyle fajnie, że z każdej strony są piękne widoczki, z jednej strony góry, a z drugiej morze i motorówki śmigające po falach. Mimo gorączki nie jest ona tutaj aż taka doskwierająca. Pewnie dlatego, że człowiek skupia się na krajobrazie a nie na temperaturze.


Przecieram oczy i nie mogę uwierzyć. To nie jest żaden fotomontaż ani fototapeta. To rzeczywistość :D Piękna i kolorowa. To raj na ziemi. Mogłabym się tak wpatrywać godzinami. Chciałam zapamiętać każdy skrawek tego miejsca.


Czułam, że Formentor to będzie najpiękniejsze miejsce na Majorce i wcale się nie myliłam. Miałam ochotę wszystko rzucić i tutaj zostać. Wędrować po tych górach. Chociaż wspinaczka nie wchodziła w grę przez temperaturę.

Jak już mowa o Formentor to pokażę Wam jeszcze jedno miejsce-  plażę Platja de Formentor. Parasolki ze strzechy, ciepła woda i widok na zatokę. Kolejny raz nie mogłam przestać patrzeć.
 Nie pomyślałabym, że mogę znaleźć się w raju. Długo nie mogłam uwierzyć, że tu jestem. A kiedy to wszystko dobiegło końca, czułam się jakbym wybudziła się z jakiegoś pięknego snu i wróciła do rzeczywistości. Nagłe i bolesne zderzenie z rzeczywistością. Musiałam na nowo przywyknąć i się z nią oswoić.

Majorka wprowadziła jeszcze więcej spokoju i dystansu do mojego życia.Wiem, że jeszcze kiedyś tutaj wrócę.
Majorka to raj na ziemi, jeden z licznych cudów tego świata. Z pewnością pojawi się jeszcze jakiś raj na ziemi, albo i nie. Kto wie.Co tu dużo mówić, zostawiam Was wśród tych widoków.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Klimatyczny Kołobrzeg