Przejdź do głównej zawartości

Jeden dzień w Wenecji..

 Po kilkunastu godzinach spędzonych w autokarze w końcu się budzę. Jest 6 rano. Nie czuję w ogóle zmęczenia. Jestem taka podekscytowana, bo za kilka godzin stanę na Placu Św. Marka.

Jakiś chłopak mówi, że jesteśmy już na terenie Włoch. Najpierw góry, potem niziny i pola. Nie mogę uwierzyć, że jestem we Włoszech. Że po 7 latach tu wróciłam. Wszystkiego bym się spodziewała, ale nie tego powrotu. To nie dzieje się naprawdę. Słońce z każdą godziną świeci coraz mocniej. W końcu docieramy na parking i przemieszczamy się na stateczek. Woda uderza o kadłub, momentami czuć wiatr we włosach, promienie słońca odbijają się na wodzie. Ekscytacja i adrenalina na wieść, co za chwilę będzie się działo. Marzenie o karnawale w końcu się spełni. Na początek krótkie zwiedzanie najważniejszych zabytków, a za chwilę czas wolny.
 
 Wszystkie stragany przepełnione maskami. Nie można wrócić z Wenecji bez takiej zdobyczy. Zwłaszcza w tym wspaniałym okresie.


Czy potowarzyszycie mi w spacerze po mieście? Zobaczymy najważniejsze zabytki i miejsca nowo odkryte.Jedyne miasto, które zwiedzałam bez mapy. Leżała sobie spokojnie w plecaku.

Na rynku dostępnych jest wiele przewodników mówiących o tym co trzeba zobaczyć, przedstawiają wszystko to co jest znane dla danego miejsca. Czasami warto schować taką książkę głęboko w szafie i ruszyć w nieznane. Szukać przygody, zagubić się (ale oczywiście z umiarem). Zobaczyć coś nieznanego i mało popularnego. Zachwycić się. Wenecja to idealne miasto aby się zagubić i odkryć nowe cudne miejsca. Architektura tutaj jest po prostu przepiękna. Chociaż niektórzy będą się wykłócać, że budynki są brzydkie, bo zniszczone, ale one właśnie nadają temu miastu charakter.

Patrząc na to zdjęcie możemy dostrzec linę biegnącą z dzwonnicy w dół. Otóż została ona zawieszona specjalnie na karnawał. W niedzielę 19.02 po wyborze najpiękniejszej dziewczyny na placu zebrały się tłumy. Dziewczyna w swojej kreacji zjechała po tej linie w dół, wprost na scenę. Nie był to szybki zjazd dla adrenaliny, tylko artystyczny, jechała po woli przy okazji wykonując jakieś akrobacje. Musiało być niezwykłe przeżycie. Oficjalny filmik możecie zobaczyć tutaj








Jak spojrzycie na ten budynek na zdjęciu poniżej to uwierzylibyście, że w środku znajduje się szpital? Nie chciało mi się w to wierzyć, ale przewodnik potwierdził te informacje. Zdecydowanie najładniejszy szpital jaki widziałam.

Fresk 3D

Na fladze znajduje się symbol miasta i św. Marka- skrzydlaty lew, przytrzymujący otwartą księgę z wyrytymi słowami anioła „Pax tibi, Marce evangelista meus”.

Witryny sklepowe bogato ozdobione, wszędzie górują maski :D Małe dzieła sztuki :D




Oprócz sklepów z maskami i pamiątkami w samej Wenecji znajdziemy również sklepy ze szkłem z Murano (wyspy sąsiadującej).



 Będąc tutaj warto wjechać na taras widokowy, który znajduje się na dzwonnicy. Jeśli nie ma mgły rozciąga się widok na panoramę miasta i na cztery strony świata.




Tradycyjnie nie można pominąć kolejnego Hard Rock Cafe, w Wenecji są aż dwa. Jeden przy Placu Świętego Marka, a drugi przy samym moście Rialto i tam znajduje się właściwie sam sklep. Możecie dostać m.in. maski (nowość :D?) czy tradycyjne koszulki i gadżety.


Porównując inne miasta Włoch, Wenecja stanowi odmienność. Przez te wszystkie kanały, gondole jest wyjątkowa. Wenecja to miasto dla marzycieli i romantyków. Jest również ciekawa pod względem architektury.

Patrząc na zachodzące słońce czułam się, jakbym cofnęła się w czasie. Wielki powrót do przeszłości. Nie wiem czy to za sprawą tej aury karnawału i kostiumów z różnych epok, czy tego zachodu słońca.



A tymczasem zakańczamy naszą podróż. Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądał Karnawał w Wenecji w tym roku i jakie były kostiumy to zapraszam  tutaj

Pozdrawiam  :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

365 schodów do raju? Mallorca= Pollenca

Patrząc na tytuł wpisu pewnie zastanawiacie się o co chodzi. O jakich schodach mówię. Już Wam wszystko wyjaśniam.

Dresy w kaktusy

Dzisiaj stylizacja wiosenno/ letnia. Chociaż na jeden weekend przyszło do nas lato i oby już tak zostało.

Strój troszeczkę nawiązuje do festiwalu Coachella, który miał ostatnio miejsce w miasteczku Indio w  Północnej Kalifornii:D W tym sezonie przeważają stylizacje z elementami boho. W każdym sklepie można  natknąć się na ciuchy z frędzlami, zwiewne sukienki czy bluzki w etniczne wzory itp.