Filmowy Londyn

Londyn to stolica nie tylko mody, sztuki, ale również filmu. W Londynie kręcono wiele znanych produkcji. W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam kilka filmowych miejsc.
Na pierwszym miejscu wszystkim znany "Harry Potter i Komnata Tajemnic". Chociaż sam peron znajdował się na dworcu Kings Cross, fasadę budynku w drugiej części filmu o młodym czarodzieju kręcono przed St. Pancras. Zdecydowanie ten drugi dworzec jest piękniejszy. I na zewnątrz i w środku. Czerwona cegła i ta wieżyczka trochę kojarzą mi się z Gdańskiem.



Jak wejdziemy do środka możemy ujrzeć wielką rzeźbę witającej, bądź żegnającej się pary zakochanych. Posąg został zaprojektowany przez Paula Day. Na dole znajdują się "obrazy", które pokazują kilka momentów z podróży tego mężczyzny.


Kiedy się patrzy na ten posąg przychodzi chwila melancholii. Ile razy przyszło nam się pożegnać z rodziną, albo kimś kogo bardzo kochamy? Ile razy tęskniliśmy? Ile razy czuliśmy tą odległość jaka nas dzieliła od bliskich. A potem przychodził taki moment, że wychodziliśmy z pociągu, albo z hali przylotów i patrzyliśmy, czy ktoś na nas czeka. Czasami czekał, a czasami nie. Ten uśmiech pojawiający się na twarzy, sprint i rzucenie się w ramiona. No nic, pozostawmy te chwile rozmyślań na później. Napijmy się herbaty i idźmy dalej.


Przyznam szczerze, że trochę rozczarowało mnie to miejsce, które zrobili na peron 9 i 3/4. Ledwo je zauważyłam w hali dworca. I oczywiście kolejki, żeby móc zrobić tam sobie zdjęcie. Kolejki ciągnęły się jeszcze na zewnątrz przed dworcem.


Będąc w okolicy Sky garden warto przejść się do Leadenhall, znajdują się tam puby i różne sklepy. Kręcono tam sceny do kilku części. W filmie znajdował się tam pub Dziurawy Kocioł.




Z filmu o czarodzieju przejdźmy do komedii romantycznej. Sprzedawca książek podróżniczych i znana amerykańska aktorka. Akcja dzieje się w najpiękniejszej dzielnicy Londynu- Notting Hill. Komedia, do której chętnie się wraca.


Sobotni targ staroci, gdzie możemy kupić wszystko, nie tylko pamiątki z symbolami Londynu, ale także szkocką wełnę, swetry, czapki, dzbanki, antyki oraz jedzenie.

W pierwszych minutach filmu Hugh Grant przechadzał się po targu i opowiadał, jak to ludzie kupują antyki.


Oprócz księgarni podróżniczej możemy zobaczyć niebieskie drzwi, za którymi mieszkał William i Spike. Z pewnością pamiętamy, jak paparazzi zaczaili się na Anne i Williama robiąc im zdjęcia w bieliźnie. Potem wyszedł kumpel Spike i zaczął pozować w samych slipkach.


Na sam koniec hotel Ritz. To tutaj zatrzymywała się Anna podczas swoich podróży do Londynu.


Wtrącę tylko kilka zdań o filmie Nie wierzcie bliźniaczkom. Przypadkiem wędrując Old Bond Street trafiłam na pasaż Royal Arcade, który przez moment pojawił się w filmie. Praktycznie lampy i kolory zostały takie same. W okolicy widziałam jeszcze dwa takie pasaże ze sklepami dla gentelmanów.



Na sam koniec mamy film o zabawnym i trochę gapowatym misiu Paddingtonie. Kilka lat temu w kinach można było obejrzeć pierwszą część tego filmu. Spacerując po Portobello Road trafiamy na antykwariat Alice's. I chociaż kręcono sceny tylko z zewnątrz, wnętrze wygląda zupełnie inaczej. W środku znajdują się piękne rzeczy. Gdyby nie fakt, że ciężko byłoby mi przetransportować antyki do Polski, mieszkając w Londynie na pewno skusiłabym się na kilka z nich.



Muzeum Historii Naturalnej i sceny pościgu za misiem. Millicent chciała zabić misia, a następnie wypchać i posadzić go na jakieś gałęzi, jako trofeum jej ojca z podróży do Peru.

Wstęp do Muzeum jest darmowy. Sam hol, kolumny i schody trochę przypominają mi Hogwart i film o Harrym Poterze. 




Na sam koniec hol dworca Paddington. To tutaj Państwo Brown znaleźli misia. Paddington ma swój pomnik oraz swoją ławeczkę.




Pozdrawiam :)





Komentarze

Popularne posty